fbpx

Osiedle Rozalin poleciła nam córka, która kupiła tu wcześniej dom. W nasze potrzeby idealnie trafiła oferta mieszkania o powierzchni 44.4 mkw. z ogródkiem na parterze. Kończymy akurat pracę zawodową i przechodzimy na emeryturę. Wartością jest na pewno piękne położenie. Zachwyciliśmy się wybudowanymi drogami i chodnikami na osiedlu. Wszystko zapięte jest na ostatni guzik, również teren zielony, w trakcie budowy jest też zaplecze handolwo-usługowe. Ujmuje nas kultura wykonania całego osiedla – do końca przemyślanego, a także przemiła i przy tym bardzo rzeczowa pani Hanna Turbiasz. Nie czuliśmy się jak petenci. To samo może potwierdzić moja córka. Polecamy Osiedle Rozalin każdemu, kto szuka miejsca do spokojnego mieszkania.

Maria i Jan


Na Osiedlu Rozalin doceniam przede wszystkim panującą tu ciszę i spokój. Niezwykle istotne jest też to, że przyjazne tereny zielone są dla mieszkańców na wyciągnięcie ręki. To dla mnie ważne między innymi z punktu widzenia miejsca do zabawy z psem. Dodatkowym atutem Osiedla jest też na pewno poczucie bezpieczeństwa i wspólnoty.

Monika


W 2014 roku zdecydowaliśmy się wraz z Mężem na kupno domu na Osiedlu Rozalin w Lusówku. Przekonało nas ładnie położone osiedle nowych domków, w pobliżu lasu, niedaleko Jeziora Lusowskiego. Zachęciła nas także pozytywna opinia przyjaciół, którzy kilka lat wcześniej zamieszkali na tym osiedlu. Od samego początku współpraca z deweloperem układała się bardzo dobrze. Budowa przebiegała zgodnie z przyjętym harmonogramem, bez opóźnień w terminie odbioru budynku. Obecnie, po 1,5 roku od wprowadzenia się, trzeba przyznać, że jesteśmy bardzo zadowoleni. Wszystkie drobne usterki, które pojawiały się w trakcie użytkowania są bez problemów sukcesywnie usuwane przez dewelopera. Co jednak najważniejsze mieszka się tu bardzo dobrze. Wśród sąsiadów znaleźliśmy mnóstwo przyjaciół.

Aleksandra


Duży plus za bliski kontakt i dobrą wymianę informacji, a także elastyczną współpracę podczas całego etapu sprzedaży. Na bieżąco wyjaśnialiśmy sobie wszystkie pytania i ewentualne sprawy sporne. Trzeba też przyznać, że już przed zamieszkaniem na Osiedlu nawiązaliśmy kontakt z jego mieszkańcami i w zasadzie od razu poczuliśmy się jego częścią, poczuliśmy się zintegrowani.

Zofia i Witold